Toaletowe atrakcje. O załatwianiu potrzeb fizjologicznych w Centralnej Azji

W naszej wygodnej, sterylnej, europejskiej rzeczywistości, temat toaletowy niemalże nie istnieje. Ot, po prostu idziemy do toalety, robimy co trzeba, spłukujemy, myjemy ręce. Odkąd jesteśmy już na tyle duzi, by robić to samodzielnie, nie ma większej potrzeby, aby o tym gadać.

Czytaj dalej Toaletowe atrakcje. O załatwianiu potrzeb fizjologicznych w Centralnej Azji

Pamir – fotostory

Pierwsze koty za płoty. Najpierw długo, powoli podjeżdżaliśmy w górę rzeki, potem wspinaczka na pierwszą czterotysięczną przełęcz, a potem piękny zjazd w dół! Tym sposobem dojeżdżamy do pamirskiego plateau leżącego na wysokości +/- 3800 m npm. Przestrzeń, pustka, wiatr… Miejsce bardzo nieprzyjazne do życia, ale jak niesamowicie piękne!

Zapraszamy na foto-wycieczkę. Czytaj dalej Pamir – fotostory

Uwięzieni w Duszanbe, czyli jak nam się kibluje w hostelu

„Witamy w domu!” – takimi słowami przywitali nas mieszkańcy jedynego hostelu w Duszanbe, po tym jak po dwóch dniach wróciliśmy z powrotem. Śpimy tutaj w namiotach, dwa dni bez prądu to standard i jeszcze musimy za to płacić całkiem konkretne sumy. Mimo to czujemy się super. Wszystko oczywiście dzięki ludziom, którzy stworzyli w tym miejscu niepowtarzalny klimat.

Czytaj dalej Uwięzieni w Duszanbe, czyli jak nam się kibluje w hostelu

Buchara, czyli jak uciec z pułapki na turystów

Jechałam do Uzbekistanu napędzana wizją ujrzenia wreszcie tej wyidealizowanej, egzotycznej scenerii miast Jedwabnego Szlaku. Buchara faktycznie, zrobiła na mnie duże wrażenie. Rzeczywistość okazała się jednak nieco inna, niż bajkowe obrazki podsuwane mi wcześniej przez wyobraźnię, i to wcale nie dlatego, że na ulicach nie było średniowiecznych kupców z karawanami wielbłądów.

Czytaj dalej Buchara, czyli jak uciec z pułapki na turystów